Stłuczka na parkingu, niewielkie uderzenie na skrzyżowaniu czy najechanie na tył innego samochodu. Wiele osób po takim zdarzeniu mówi: „Na szczęście nic się nie stało.”
Co znajdziesz w tym artykule
Jako strażak i ratownik wiem jednak, że rzeczywistość często wygląda inaczej. Adrenalina potrafi skutecznie ukryć ból, a niektóre obrażenia ujawniają się dopiero po kilku godzinach, a nawet następnego dnia.
Dlatego niezależnie od tego, jak poważnie wygląda zdarzenie, warto wiedzieć, jak postępować.
Adrenalina potrafi oszukać
Pamiętam zdarzenie, w którym uczestnicy po niewielkim zderzeniu zgodnie twierdzili, że nikomu nic się nie stało. Nie chcieli nawet wzywać pomocy.
Po kilku minutach jedna z osób zaczęła skarżyć się na silny ból karku i zawroty głowy. Okazało się, że uraz był poważniejszy, niż początkowo przypuszczano.
To pokazuje, że po wypadku nie zawsze można ufać pierwszym odczuciom. Organizm pod wpływem stresu i adrenaliny często maskuje ból.
Co zrobić bezpośrednio po zdarzeniu?
1. Zadbaj o własne bezpieczeństwo
Jeżeli pojazdy mogą zostać przestawione i nie ma osób rannych:
- zjedź w bezpieczne miejsce,
- włącz światła awaryjne,
- załóż kamizelkę odblaskową,
- ustaw trójkąt ostrzegawczy.
Nie narażaj siebie ani innych uczestników ruchu na kolejne niebezpieczeństwo.
2. Sprawdź, czy ktoś nie potrzebuje pomocy
Zapytaj wszystkich uczestników zdarzenia, jak się czują.
Zwróć uwagę na objawy takie jak:
- ból głowy,
- zawroty głowy,
- ból szyi lub kręgosłupa,
- duszność,
- utrata przytomności,
- krwawienie.
Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości co do stanu zdrowia poszkodowanych, natychmiast zadzwoń pod numer 112.
3. Kiedy należy wezwać numer 112?
Pomoc należy wezwać zawsze, gdy:
- ktoś został ranny lub źle się czuje,
- uczestnik stracił przytomność,
- istnieje podejrzenie urazu kręgosłupa,
- sprawca jest pod wpływem alkoholu lub środków odurzających,
- sprawca uciekł z miejsca zdarzenia,
- sprawca nie przyznaje się do winy,
- nie można ustalić danych uczestników,
- sprawca jest obcokrajowcem i występują problemy z ustaleniem okoliczności zdarzenia,
- doszło do uszkodzenia infrastruktury drogowej.
W takich sytuacjach nie warto ryzykować. Wezwanie służb pozwala właściwie zabezpieczyć miejsce zdarzenia i udzielić pomocy osobom poszkodowanym.
A jeśli to tylko kolizja?
Jeżeli nikt nie odniósł obrażeń, a uszkodzeniu uległy wyłącznie pojazdy:
- przestaw samochody w bezpieczne miejsce,
- wykonaj zdjęcia uszkodzeń oraz całego miejsca zdarzenia,
- sfotografuj tablice rejestracyjne,
- spisz dane świadków (jeżeli są),
- wypełnij wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym.
Dobrą praktyką jest wożenie gotowego formularza oświadczenia w schowku samochodu.
Nie lekceważ objawów
Po zakończeniu formalności obserwuj swój organizm.
Jeżeli w ciągu kilku godzin lub następnego dnia pojawią się:
- bóle głowy,
- ból karku,
- nudności,
- problemy z koncentracją,
- drętwienie kończyn,
- zawroty głowy,
koniecznie zgłoś się do lekarza.
Niektóre urazy rozwijają się stopniowo i początkowo mogą nie dawać wyraźnych objawów.
Co na to strażak?
Podczas działań ratowniczych bardzo często słyszymy:
“Nic mi nie jest, wszystko w porządku.”
Kilkanaście minut później ta sama osoba trafia do karetki z bólem kręgosłupa lub utratą przytomności.
Dlatego zawsze powtarzam jedną zasadę:
Jeżeli masz choć cień wątpliwości co do swojego stanu zdrowia po wypadku – wezwij pomoc. Lepiej usłyszeć, że wszystko jest w porządku, niż zlekceważyć objawy, które mogą świadczyć o poważnym urazie.
Najważniejsze informacje
✅ Zadbaj o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu.
✅ Jeżeli są osoby ranne lub źle się czują – natychmiast dzwoń pod 112.
✅ W przypadku kolizji wykonaj dokumentację zdjęciową i spisz oświadczenie.
✅ Nie bagatelizuj bólu, który pojawi się kilka godzin po zdarzeniu.
✅ Adrenalina może maskować objawy poważnych obrażeń.
🔥 Do zobaczenia na Instagramie!
Na blogu dzielę się rozbudowanymi poradnikami, a na Instagramie pokazuję, jak wygląda praca strażaka i ratownika od kulis.
Jeśli masz pytania dotyczące bezpieczeństwa na drodze, pierwszej pomocy lub działań służb ratowniczych, zapraszam na mój profil @tom.kijowski
Napisz do mnie wiadomość lub zostaw komentarz pod najnowszym postem. Chętnie odpowiem i pomogę rozwiać Twoje wątpliwości.